Ostatnie dwie-trzy dekady przyniosły prawdziwy boom na rynku biur podróży. Pojawiły się filie zagranicznych firm i lokalne, polskie przedsiębiorstwa; biura o szerokiej ofercie oraz wyspecjalizowane w konkretnych rejonach świata; podmioty oferujące standardowe wakacje albo coraz popularniejsze, inne formy zwierzania świata: city break, spanie w jurtach, urlop z ekstremalnymi przygodami i sportami. Dla klientów oznacza to bardzo duży wybór. Czasami wręcz za duży. Mało kto może poświęcić dziesiątki godzin na skrupulatne analizowanie oferty jednego, drugiego i pięćdziesiątego biura podróży. Jak zawsze wygrywa zatem wygoda: wybieramy się z wizytą do najbliższego lokalu albo – coraz częściej – przeglądamy katalog ofert na stronie internetowej biura. Dla właścicieli podmiotów oferujących usługi turystyczne oprócz wysokiej jakości oferty i przystępnych cen, coraz bardziej liczy się zatem pomysłowość. Jak zachęcić potencjalnych klientów, aby to właśnie u nas wybrali swoje wymarzone wakacje? Wsparciem mogą się okazać gadżety reklamowe. Sprawdź, jak zbudować świadomość marki na rynku usług turystycznych za pomocą upominków dla klientów.
Jakie gadżety sprawdzą się w branży turystycznej?
Nie tylko biura podróży mają ogromną konkurencję – identyczna sytuacja dotyczy branży gadżetów reklamowych. Katalogi produktów liczą już nawet setki stron. I tak jak marzący o urlopie klient nie ma czasu na przeglądanie każdej strony z ofertami wakacji, tak i my musimy zawęzić się do określonych produktów, aby nie tracić czasu na scrollowanie (czy bardziej oldschoolowo – przerzucanie stron). Zastanówmy się zatem, które gadżety warto kupić w branży turystycznej?
Strzałem w dziesiątkę będą oczywiście te produkty, które już z racji swojej specyfiki kojarzą się z wakacjami i z podróżowaniem. Będzie to zatem asortyment plażowy i piknikowy (koce, ręczniki, zestawy do piasku, bidony), akcesoria do sportów outdoorowych (piłki, maski do snorkelingu, czapki z daszkiem), a także sprzęt dla amatorów nieco bardziej ekstremalnych przeżyć (kuchenka gazowa, multitool, kubek stalowy, termos). Doskonałym pomysłem są także przedmioty przydatne nie na samych wakacjach, ale w trakcie podróży (dmuchane zagłówki, tagi na torby turystyczne, mini-wiatraczki na baterie). W ten sposób najłatwiej wywołamy bezpośrednie skojarzenie z urlopem i miło spędzonym czasem a już sam widok naszego logo wyzwoli u potencjalnego klienta wzmożone wydzielanie endorfin.
Drugą opcją są gadżety z kategorii „zawsze przydatne”. To takie artykuły, które mają największe grono odbiorców, ponieważ są używane niemal przez wszystkich. Na pierwszym miejscu warto tutaj wymienić kubki reklamowe (a obok nich coraz popularniejsze, wyjątkowo praktyczne kubki termiczne), jak również artykuły piśmienne – długopisy, zakreślacze, notesy.
Komu warto wręczać gadżety reklamowe?
Miło się mówi o robieniu prezentów, ale realia są jakie są: gadżet to koszt a stopę zwrotu z jego wręczenia bardzo trudno jest obliczyć. Pewnym jest, że gratisy zwiększają świadomość marki i wywołują pozytywne skojarzenia, a także działają nieco jak małe przekupstwo. Z drugiej strony na pewno nie możemy obdarowywać absolutnie wszystkich naszych klientów, a już tym bardziej wszystkich potencjalnie zainteresowanych. Jakimi kryteriami się kierować, żeby nie popełnić kosztownego błędu – czyli nie wydać budżetu marketingowego na nieskuteczne akcje, ale też nie dopuścić do przechwycenia klientów przez konkurencję?
Najłatwiej jest oszacować potencjał danego klienta w sytuacji face-to-face, czyli gdy rozmawiamy z nim w biurze podróży. Od razu widzimy, kto jest rzeczywiście zainteresowany, a kto tylko niezobowiązująco dopytuje o ofertę. Osobom należącym do tej pierwszej kategorii warto ofiarować jakiś drobiazg, który w momencie podejmowania decyzji przechyli szalę na naszą stronę. W przypadku klientów internetowych sprawa jest trudniejsza – nawet nie wiemy, kto przegląda stronę a pliki Cookies nie pozwolą nam dotrzeć do konkretnej osoby. Tutaj musimy zastosować osobną taktykę, czyli obdarować tych, którzy już skorzystali z oferty. Drobiazg możemy wysłać pocztą do klienta. Ciekawą opcją jest również zaopatrzenie w gadżety rezydenta, który czuwa nad gośćmi już w konkretnej destynacji. Warto także wysłać upominek klientowi, który regularnie korzystał z naszej oferty i nagle przestał. Być może to wynik sytuacji losowej, ale możliwe, że poszedł do konkurencji. Miły gest w postaci przydatnego gadżetu może go przyciągnąć z powrotem do nas.
Nie lekceważ także możliwości, jakie dają targi oraz inne eventy. Tutaj przyjmij inną taktykę i nastaw się na tanie (ale nie tandetne!) gadżety masowe – smycze, długopisy, krówki.
Cechą charakterystyczną branży turystycznej jest naprawdę zażarta konkurencja. Tymczasem oferowany produkt jest w większości przypadków bardzo podobny. Zwycięży więc ten, kto najskuteczniej się wyróżni i najlepiej poprowadzi swoją kampanię marketingową – a kto z nas nie lubi dostawać prezentów?
